• Ks. dr Stanisław Trzeciak - Mesjanizm a kwestia żydowska

42.00
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 48h
Cena dostawy 13.5
Odbiór osobisty (Częstochowa) 0
Kurier Inpost 13.5
InPost Paczkomaty 24/7 13.5
Kurier Inpost (Pobranie) 17.5
InPost Paczkomaty 24/7 (Pobranie) 17.5
Kurier DPD 18
Pocztex Kurier48 22
Kurier DPD (Pobranie) 23
Pocztex Kurier48 (Pobranie) 28
Dostępność Mało
Waga 0.46 kg

Osią, około której obracały się wszystkie nadzieje narodu żydowskiego, była wiara w przyszłego Mesjasza. Toteż słusznie powiedział „rabbi Hija w imieniu r. Johanan: Wszyscy Prorocy razem prorokowali tylko o dniach mesjańskich, o świecie przyszłym”.
A zatem także według Talmudu wszystkie proroctwa starotestamentalne odnosiły się do Mesjasza, jego zaś działalność zmierzała do świata przyszłego, pozagrobowego. Zgadza się to więc z postępowaniem Chrystusa Pana, z Jego słowami: „Królestwo moje nie jest z tego świata”.
W poprzedniej mojej pracy przedstawiłem na podstawie proroctw mesjańskich oczekiwania Mesjasza u Żydów w czasach Chrystusa Pana.
Wykazałem tam, że wszystkie proroctwa wypełniły się w życiu, działalności, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa z Nazaretu, że zatem Jezus jest tym, o którym mówili Prorocy, a innego oczekiwać nie można. W 1900-letnią rocznicę śmierci Jezusa, która jest zarazem początkiem tragedii narodu żydowskiego, bo naród ten ściągnął sam na siebie klęskę (która go dotąd ściga, należy zastanowić się bliżej tak nad historią tych, którzy Jezusa uznali za Mesjasza, od Boga zesłanego, jak również należy zbadać drogi tych, którzy Go odrzucili.
Z góry Kalwarii prowadzą dwie drogi. Jedną idą ci, którzy czczą, uwielbiają i życie oddają za Jezusa, a drugą ci, którzy, jak Go ukrzyżowali i pod krzyżem znęcali się nad Nim, tak bluźnią Mu i dzisiaj i z pogardą odnoszą się do Niego. Jest On istotnie „położon na powstanie i upadek wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą”. Zapewne inni wykażą w tym roku wielkie i zbawcze czyny dla ludzkości, powstałe pod wpływem nauki Chrystusa Pana u tych, którzy Go uznali za Mesjasza. Ja zajmę się tutaj losem tych, których ojcowie wołali: „Ukrzyżuj, ukrzyżuj go!”. „Krew jego na nas i na synów naszych”. „Nie mamy króla, jeno cesarza”. Należy się przecież po 1900 latach zastanowić, jak się te wydarzenia odbiły na tym narodzie i jak się ów naród odnosi obecnie do proroctw mesjańskich, jakie ma o nich pojęcia.
Odpowiedzi na pytania mesjańskie szukać będziemy w pismach żydowskich z czasów powojennych (1914–1918), przedstawiwszy wpierw pojęcia mesjańskie na tle Talmudu i innych pism starożytnych. To da nam możność poznania duszy tego narodu i zrozumienia ruchów społeczno-politycznych w czasach obecnych.
Ze względu na wielką zachowawczość narodu żydowskiego i ciągłość u niego idei narodowo-religijnych, musi się łączyć ich działania teraźniejsze z przeszłością i opierać się na Talmudzie, który, jak mówi I. Wajnberg „jest właściwie kodeksem kanonicznym, karnym i cywilnym, zbiorem ustaw, dotyczących życia obrzędowego, społecznego, rodzinnego i osobistego”.
Talmud to nauka, to norma postępowania narodu żydowskiego. Mając to na uwadze, zastanowimy się nad tym, co mówi Talmud o Mesjaszu, czy w ramach jego pojęć mesjańskich nie można by udowodnić mesjaństwa Jezusa, czy jest uzasadnionym w nauce Talmudu dalsze oczekiwanie przyjścia Mesjasza?
Po tym oświetleniu powiedzą nam współcześni Żydzi, co sądzą o królestwie mesjańskim i o Mesjaszu, a historia nam przedstawi, jakie tragedie przechodził ten naród w przeciągu 1900 lat, kiedy uwodzony przez różnych fałszywych proroków i fałszywych mesjaszów wierzył w ich posłannictwo.
Z tego punktu patrzeć będziemy na drogę narodu żydowskiego, wiodącą z Kalwarii, która to droga zbyt często była prawdziwą Kalwarią tego narodu.
Poruszane tu zagadnienia, jakkolwiek mają podłoże religijne, to jednak siłą konieczności przechodzą daleko poza ramy religii i wchodzą ściśle w zakres życia polityczno-społecznego, ponieważ u Żydów religia, wyjaśniana przez uczonych w Piśmie, łączyła się i łączy się ściśle z polityką.
Ten właśnie moment poda nam dużo materiału i pobudzić musi każdego myślącego człowieka do wielu refleksji, tym więcej, że przemawiać tu będą prawie sami tylko Żydzi lub pochodzący z Żydów, z różnych krajów i różnych zawodów.
Wiele pobudek do myślenia mogą tu znaleźć i Żydzi wierzący. Przecież każdy pobożny i wierzący Żyd „odmawia prócz sobót i świąt 13 artykułów wiary, w których dwunasty tak brzmi: Wierzę wiarą prawdziwą i niezachwianą w przyjście Mesjasza; jakkolwiek On zwleka, pomimo to pokładam w Nim nadzieję, że lada dzień przyjdzie”.
Z tej modlitwy czy wyznania wiary jest widoczne, że wierzący Żyd pragnie zbawienia swej duszy i swego wybawienia oczekuje z utęsknieniem. Oby więc przez refleksje, dokąd prowadzi droga tych, którzy uwierzyli w Chrystusa Pana i tych, którzy Nim wzgardzili, jedni i drudzy zrozumieli, że On jest „światłością świata” „drogą prawdziwą i życiem”. „Kto nienawidzi światła, chodzi w ciemności i ciemności go ogarniają”, i ciemności go zgubią.
Błogie skutki światła ten tylko może należycie ocenić, kto błąkał się w ciemnościach. Zestawienie zatem światła z cieniami ma swoje doniosłe znaczenie.
Zaznaczyć tu jeszcze należy, że już w czasach Chrystusa Pana mylnie pojmowali Żydzi proroctwa mesjańskie, chcąc widzieć w Mesjaszu światowładnego króla żydowskiego, wyzwalającego Żydów spod panowania rzymskiego. Te materialne, ziemskie i polityczne pojęcia z biegiem czasu tak zagłuszyły i przyćmiły mesjańskie pojęcia biblijne, że z nimi zupełnie zerwały. Pozostały tylko nazwy wspólne, jak Mesjasz, zbawienie w jego królestwie i dopuszczenie do niego, ale pod tymi nazwami kryją się zupełnie inne pojęcia. Podczas gdy Biblia przedstawia Mesjasza jako wyzwalającego swych wiernych spod jarzma grzechowego i szatańskiego, jako Zbawiciela świata, przynoszącego Zbawienie wieczne w królestwie niebieskim, w życiu pozagrobowym, to żydostwo oczekiwało i oczekuje Mesjasza jako króla ziemskiego, zakładającego wszechświatowe królestwo żydowskie, gdzie naturalnie wszystkie narody Żydom służyć będą. Dla uniknięcia jakichkolwiek podejrzeń stronniczości, podawać tu będę wypowiedzi uczonych czy działaczy żydowskich, począwszy od Józefa Flawiusza, przez Talmud do najnowszych czasów, trzymając siłę zasady „de ore tuo te judico”, ze słów twoich cię sądzę” (Luc. 19. 22).

Ks. dr Stanisław Trzeciak

 

Spis treści

Wstęp
I. Rys pojęć mesjanicznych w starożytnej literaturze żydowskiej
II. Dlaczego Żydzi nie przyjęli Jezusa jako Mesjasza?
III. Talmud o Mesjaszu
IV. Kiedy Mesjasz przyjdzie?
V. Czasy mesjańskie
VI. Fałszywe pojęcia mesjańskie powodem zguby
VII. Fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy
VIII. Bar-Kochba jako Mesjasz — Doszczętne wyniszczenie Palestyny i mur płaczu w Jeruzalem
IX. Mesjanizm w wiekach średnich
X. „Mesjasze” w okresie reformacji
XI. Sabbataj Cwi jako Mesjasz
XII. Jakub Lejbowicz Frank Dobrucki jako Mesjasz w Polsce
XIII. Polska jako pierwszorzędny teren dla założenia królestwa mesjańskiego
XIV. Podwójna miara
XV. Nowoczesne dążenia polityczne narodu żydowskiego
XVI. Misja narodu żydowskiego
XVII. Mesjanizm współczesny
XVIII. Bolszewizm jako droga do mesjanizmu
XIX. Mesjasz jako pogromca narodów „gojim”
XX. Rewolucja a Żydzi (amerykańska, francuska, wiedeńska)
XXI. Rewolucja rosyjska
XXII. Istota i cel bolszewizmu
XXIII. Bolszewizm jako walka judaizmu z chrześcijanizmem
XXIV. Rewolucja w Niemczech
XXV. Odruch narodu
XXVI. Taktyka żydowska
XXVII. Protesty Żydów niemieckich przeciw propagandzie o okrucieństwach w Niemczech
XXVIII. Dwoistość psychiki żydowskiej
XXIX. Hitlerowcy żydowscy
XXX. Hitler a Talmud
XXXI. „Czarna niewdzięczność”
XXXII. Z wojny żydowskiej
XXXIII. Pokłosie wojenne
XXXIV. Rewolucja na Węgrzech
XXXV. Wyzwolenie
XXXVI. Dążenia żydowskie do rewolucji w Polsce
XXXVII. Odpoczynek niedzielny a Żydzi
XXXVIII. Potop
XXXIX. Przygotowania do rewolucji światowej
XL. Rewolucja w Hiszpanii
XLI. Żyd o rewolucjonistach żydowskich
XLII. Uniwersalizm mesjański i wszechświatowa rewolucja
XLIII. Zakończenie
Dzieła pomocnicze

 


Oprawa: miękka
Liczba stron: 382
Format: A5

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.