• Reinhard Körner - Szczerze wierzyć - Jan od Krzyża

4.00
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 48h
Cena dostawy 13.5
Odbiór osobisty (Częstochowa) 0
Kurier Inpost 13.5
InPost Paczkomaty 24/7 13.5
Kurier Inpost (Pobranie) 17.5
InPost Paczkomaty 24/7 (Pobranie) 17.5
Kurier DPD 18
Pocztex Kurier48 22
Kurier DPD (Pobranie) 23
Pocztex Kurier48 (Pobranie) 28
Dostępność Mało
Waga 0.06 kg
Poszukując istoty naszej wiary, szukamy dróg, na których możemy tę wiarę przeżywać w wewnętrznej więzi z Jezusem Chrystusem. Pomagają nam w tym doświadczenie i duchowość świętych Karmelu. Dzięki rozważaniom wybranych myśli Jana od Krzyża: "Jeśli człowiek szuka Boga, to o wiele więcej Bóg szuka człowieka", "Bóg pragnie jedynie miłości", "Gdzie się ukryłeś, Umiłowany, i mnieś wśród jęków zostawił?", "Noc ciemna", "Tylko Bóg wystarcza", "Będziemy żyć życiem Boga, zjednoczeni z Trójcą Przenajświętszą", "Przeczytajcie mi, bracia, Pieśń nad Pieśniami! Modlitwy za zmarłych tu nie pasują". odnajdziemy wiele odpowiedzi na nurtujące nas pytania.


Zobacz wszystkie książki autora: Reinhard Körner

 

 

Liczba stron 64
Oprawa miękka
Format 16,5 x 11,5 cm
Fragment:

„Bóg pragnie jedynie miłości”

„Jan od Krzyża nic nie da pobożnym ludziom!” - słowa te wypowiedział pewien holenderski teolog, który dobrze zna życie i dzieła doktorów Kościoła. Oczywiście ma on na myśli takiego „pobożnego człowieka”, jakim się go sobie najczęściej wyobraża: kogoś, kto codziennie odmawia modlitwę poranną i wieczorną, regularnie chodzi na mszę świętą, przestrzega postu w piątek... Naturalnie, również ojciec Jan modlił się, i to bardzo dużo! – odprawiał też mszę świętą i pościł. Jednakże właśnie jako duszpasterz Jan wie i to, że uczynki pobożności mogą być martwe i puste. Nie wszystko, co się wydaje pobożne, jest takim naprawdę! Z nieprzekupną przenikliwością Jan brał swego czasu na celownik wszelkie przejawy pyszałkowatej pobożności i tym, którzy powierzali się jego kierownictwu, pokazywał, jak bardzo narażeni są na to, że pod płaszczykiem pobożności będą szukać samych siebie. Kto zagłębi się w dziełach Jana, może również dzisiaj nauczyć się odróżniać to, co autentyczne od tego, co nieautentyczne; prawdę od półprawdy i świętość od pozorów świętości. I w tym sensie Święty po dziś dzień jest faktycznie niewygodny dla niektórych „pobożnisiów” – natomiast jest wyzwalający dla tego, kto chciałby przeżywać swoją wiarę szczerze i jak człowiek, rozumnie i naturalnie.
Czym jest dla Jana od Krzyża prawdziwa pobożność? O co chodzi – zgodnie z jego nauką i jego przykładem – w życiu z Bogiem?
Doktor Kościoła i mistrz życia duchowego rozważa czyn religijny od strony celu, do którego my, ludzie, zmierzamy: doskonałego „królestwa Bożego”, wypełnienia się naszego odniesienia do trójjedynego Boga, jak również naszych wzajemnych odniesień. Prawdziwa pobożność polega na tym, by świadomie iść drogą do tego celu: by wprawiać się w tym królestwie odniesień Ja-Ty i coraz głębiej się w nim zakochiwać. Następnie liczy się to, czy staliśmy się zdolni do nieba, czy nauczyłem się i czy umiem być szczerym przed Bogiem, szczerze być przed Bogiem tym, czym naprawdę jestem; i czy potrafię uwierzyć w Jego miłość. A także to, czy – żyjąc z Bogiem – potrafię być otwarty i wolny wobec wszystkich, którzy wraz ze mną zamieszkają w królestwie Bożym.
„Pobożne”, „duchowe” lub też „religijne”, jakkolwiek byśmy to nazwali, jest to, co służy dojrzałej szczerości i miłości. Tą właśnie miarą trzeba mierzyć całe „życie duchowe”. Temu właśnie celowi służą „ćwiczenia duchowne”, te praktykowane od dawna i te, których musimy dopiero szukać w naszych konkretnych warunkach życia „na nowo”. Dlatego też Jan formułuje jasną regułę: „Bóg pragnie jedynie miłości” (Pieśń duchowa, 28, 1).
Abym jednak mógł całkowicie w to wejść, muszę również z tego i tamtego wyjść. O tym Jan mówi bardzo często. Chodzi o to, by uwolnić się od wyobrażeń, które stały się zbyt ciasne, od utartych zwyczajów, przesądów i ujęć. „Asceza” znaczy dla niego: zmieniać się i pozwalać się zmieniać – po to, by móc coraz bardziej świadomie i szczerze otwierać się na Boga i ludzi. Nie trzeba więc sobie wyszukiwać wyrzeczeń i ascezy – samo życie je nasuwa!
Kiedyś ojciec Jan dowiedział się, że pewien mistrz nowicjatu w jednym z klasztorów nowo założonego zakonu karmelitów narzuca nowicjuszom surowe ćwiczenia pokutne. Udał się tam natychmiast i upomniał swego konfratra, gdyż o wiele ważniejsze było dla niego to, by młodzi ludzie nauczyli się wzajemnego braterstwa i by nauczyli się całkowicie zwyczajnego, zażyłego, kochającego życia z Chrystusem jak z Przyjacielem. Bowiem „Bóg pragnie tylko miłości”; pragnie, by kochano Jego i siebie wzajemnie.
Pobożność, której można się nauczyć od Jana od Krzyża, jest drogą do bycia człowiekiem, obecnego i wiecznego.
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.