• Ryszard Ślązak - Czarna księga prywatyzacji

Na początku lat dziewięćdziesiątych panowało przekonanie, że jedynym lekarstwem na chorobę socjalizmu w gospodarce jest pełna prywatyzacja i pozbycie się własności państwowej. Dziś jednak możemy mieć wątpliwości, czy owa prywatyzacyjna kuracja okazała się skuteczna i czy pacjent nie zmarł w trakcie leczenia. Dlatego informacje o tym, jak prywatyzowano polski przemysł, handel i sektor usług, są dziś bezcenne: kto kupował, za ile, co robił z kupionym dobrem, jakie Polska miała z tego korzyści, a jakie straty.

45.00
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 48h
Cena przesyłki 9.9
Odbiór osobisty (Częstochowa) 0
Kurier Inpost 9.9
InPost Paczkomaty 24/7 11.5
Kurier Inpost (Pobranie) 14.9
InPost Paczkomaty 24/7 (Pobranie) 16.9
Kurier DPD 18
Pocztex Kurier48 18
Kurier DPD (Pobranie) 20
Pocztex Kurier48 (Pobranie) 22
Dostępność Średnia dostępność
ISBN 9788360562840

Na początku lat dziewięćdziesiątych panowało przekonanie, że jedynym lekarstwem na chorobę socjalizmu w gospodarce jest pełna prywatyzacja i pozbycie się własności państwowej. Dziś jednak możemy mieć wątpliwości, czy owa prywatyzacyjna kuracja okazała się skuteczna i czy pacjent nie zmarł w trakcie leczenia. Dlatego informacje o tym, jak prywatyzowano polski przemysł, handel i sektor usług, są dziś bezcenne: kto kupował, za ile, co robił z kupionym dobrem, jakie Polska miała z tego korzyści, a jakie straty. 
Od wydawcy (fragment) 

Jest to książka o narodzinach idei i doktryny prywatyzacyjnej od momentu jej powstania i zastosowania w Polsce. Opisany w książce okres obejmuje lata 1988-1994, później nazwane czasem transformacji ustrojowej, w trakcie której zmieniające się rządy przeprowadziły pierwszy etap prywatyzacji. W pracy zaprezentowano w pełni szczegółowy i wynikowy proces sprzedaży i likwidacji poszczególnych przedsiębiorstw państwowych w tym okresie. Zaprezentowanie w książce tych wyników stało się możliwe dzięki pozyskaniu dostępnych szczegółowych informacji i danych liczbowych, w szczególności tych o charakterze finansowym. Proces zbierania, gromadzenia, uaktualniania czy wreszcie permanentnego przyporządkowywania zgromadzonych danych liczbowych odnoszących się do poszczególnych przedsiębiorstw był bardzo czasochłonny i trwał parę lat. Natomiast wyszukiwanie nazw zagranicznych firm doradczych, podmiotów, którym doradzały, oraz kwot, jakie za to pobierały, było najżmudniejszą pracą w moim życiu zawodowym. 
Od autora (fragment)

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.