Dziś otrzymałem w prezencie od Tomasza Grzegorza Stali, właściciela wydawnictwa 3DOM (www.3dom.pro) reedycję książki Barnima Regalicy (właść. Tomasza Szczepańskiego) „Bunt”. Jest to zbiór opowiadań political-fiction wydanych w 1999 r. a traktujących o społeczności uczniów liceum mieszkających w Euroregionie Warty – czyli części dawnej Polski po anschlussie do Unii Europejskiej.

W 1999 roku - gdy ja miałem lat 16 a Tomek 15 - dla większości Polaków obraz przedstawiony w tych opowiadaniach był majakami nawiedzonego ekstremisty, za takich samych pomyleńców uznawano nas – entuzjastycznych czytelników twórczości Regalicy. Oczywiście nic sobie z tego nie robiliśmy, a cytat z książki - „Ja naprawdę nie chciałem zabić Adama Apfelbauma” - stał się naszym towarzyskim bon mot na wiele lat. 20 lat temu dzisiejsi niby-eurosceptycy chodzili w Paradach Schumana; powszechnym było przekonanie, że UE daje pieniądze za darmo i nie wtrąca się w wewnętrzne sprawy państw członkowskich; popularną była prześmiewcza alternatywa: jak nie Unia to Biołoruś; a nieliczni przeciwnicy UE stawiali na naprawdę niewłaściwego konia – Romana Giertycha. A to Regalica miał wtedy rację! Dlatego na mojej półce z książkami (teraz w dwóch wydaniach) „Bunt” stoi jako pierwszy przed Orwellowskim „Folwarkiem...” i „Rokiem...”, Huxleyowskim „Nowym Wspaniałym...”, McDonaldowskimi „Dziennikami...” i rewelacyjnym „Siedem Pigułek Lucyfera” Sergiusza Piaseckiego.

Dlaczego warto przeczytać „Bunt” współcześnie? Bo rzeczywistość opisana w książce nie została (jeszcze?) domknięta we wszystkich aspektach: Fundacje Sorosa i Batorego nie sprawują (jeszcze?) oficjalnej władzy, szkoły nie noszą (jeszcze?) imienia Adama Michnika, a na Wigilię można (jeszcze?) jeść karpia. I oczywiście dlatego, że Adam Gmurczyk nie sprawuje (jeszcze!) funkcji Ministra Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości Tymczasowego Rządu Narodowego!

Niestety jest też smutna refleksja: skoro większość proroctw Regalicy się spełniła to znaczy, że przez ostatnie 20 lat „my” buntowaliśmy się za mało! Oby drugie wydanie okazało się nie tylko reedycją książki a przyczynkiem do prawdziwego Buntu.


Na zdjęciu:

Bunt, wyd. Rekonkwista, Warszawa 1999 r.

Bunt, wyd. 3DOM, Częstochowa 2019 r.

Rewolwer Smith & Wesson Bodyguard kal. 38*

*(wyjaśnienie przyczyny dla której na zdjęciu jest rewolwer znajduje się w treści książki)

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2723676281006306

Książka w naszym sklepie: https://www.3dom.pro/Barnim-Regalica-BUNT-p427